Kalisz wciągnął się w LA STRADA - pierwszy dzień dał mocny start

Kalisz wciągnął się w LA STRADA - pierwszy dzień dał mocny start

FOT. Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu

W Kaliszu sztuka wyszła na ulice z rozmachem. 13 czerwca 2026 Plac Ratuszowy, plac CKiS i park miejski zamieniły się w żywą scenę dla teatru, muzyki, tańca i ulicznych obrazów, które przyciągały raz dzieci, raz całe rodziny, a raz zwykłych przechodniów zatrzymanych w biegu. Start 33. Międzynarodowego Festiwalu Artystycznych Działań Ulicznych LA STRADA - WCIELENIA I KREACJE od razu pokazał, że to będzie edycja, w której miasto naprawdę gra razem z artystami. 🎭

  • LA STRADA - WCIELENIA I KREACJE otworzyła się od razu ruchem, muzyką i wyobraźnią
  • Wieczór w centrum miasta rozkręciły maski, pantomima i ogień

LA STRADA - WCIELENIA I KREACJE otworzyła się od razu ruchem, muzyką i wyobraźnią

Pierwszy akcent padł na Placu Ratuszowym, gdzie pojawił się performance „W moim ogródecku” przygotowany przez Studium Animatorów Kultury w Kaliszu, Studnię Taneczną i zaproszonych gości. Tradycyjny, ludowy motyw dostał tu nowy puls - bardziej współczesny, bardziej dynamiczny, a przy tym nadal mocno zakorzeniony w pamięci i lokalnym klimacie.

Chwilę później festiwal złapał zupełnie inny ton. Na rodzinne spotkanie z teatrem zaprosił „Czarodziejski ołówek” Poznańskiego Teatru Aktora, czyli interaktywny spektakl, który przypominał, że wyobraźnia nie jest dodatkiem, tylko jednym z najmocniejszych narzędzi, jakie mają dzieci i dorośli. To był ten rodzaj ulicznej opowieści, która nie tylko bawi, ale też zostaje w głowie na dłużej ✨

Wieczór w centrum miasta rozkręciły maski, pantomima i ogień

Kiedy zapadł wieczór, centrum Kalisza weszło w festiwalowy tryb pełną parą. Przez miasto przeszła parada „Danse Macabre” A3 Teatru - Kolekcjonerów Wzruszeń. Monumentalne maski, ogromne marionetki i kostiumy inspirowane świętem z kręgu El Día de los Muertos zbudowały widowisko, które łączyło muzykę, ruch i symbolikę życia oraz pamięci.

Na placu CKiS publiczność zobaczyła też pantomimę „Kobieta i mężczyzna” Teatru Nikoli - opowieść prowadzoną bez słów, ale za to z dużą precyzją gestu i emocji. Ta część programu miała w sobie coś z kameralnego teatru, który na środku miasta potrafi wybrzmieć wyjątkowo mocno.

Potem przyszła pora na spektakle, w których główną rolę grał ogień 🔥
„Can’t Escape” Teatru 3.5 pokazał postapokaliptyczną wizję świata z mocnym społecznym podtekstem i efektami pirotechnicznymi. Z kolei „Exultet” Teatru A przeniósł widzów w przestrzeń rytuału i symbolu, gdzie ogień oraz woda budowały niemal obrzędowy charakter całego widowiska.

Na finał pierwszego dnia pojawiły się „Ćmy” - audiowizualne widowisko muzyczne Gonzo i Teatru Fuzja. Elektroniczne brzmienia, światło, scenografia i ekspresyjny ruch domknęły ten festiwalowy rozdział w mocnym, hipnotycznym stylu.

Pierwszy dzień LA STRADY pokazał jedno jasno: sztuka uliczna wciąż potrafi wyciągnąć ludzi z domów i sprawić, że miasto na kilka godzin oddycha jednym rytmem. W tej edycji hasłem przewodnim jest kreatywność - i właśnie ona wybrzmiała tu najgłośniej, od pierwszego gestu po ostatni błysk światła.

na podstawie: CKiS Kalisz.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.