Od lalek po ogień - Kalisz zobaczył festiwal, który nie zwalniał ani na chwilę

Od lalek po ogień - Kalisz zobaczył festiwal, który nie zwalniał ani na chwilę

FOT. CKiS Kalisz

W sobotę, 14 czerwca 2026, Kalisz znów oddał przestrzeń artystom. Polana przy rzeźbie “Spoczywająca” i plac Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu zamieniły się w trasę pełną teatru, muzyki i zaskoczeń, a 33. Międzynarodowy Festiwal Artystycznych Działań Ulicznych LA STRADA - WCIELENIA I KREACJE pokazał, jak szeroko może rozciągać się sztuka uliczna 🎭🔥

  • La Strada - Wcielenia i kreacje rozegrała sobotę jak wielką opowieść uliczną
  • Publiczność dała się porwać paradzie, muzyce i ognistemu finałowi
  • Kalisz zobaczył też teatr o wodzie i ogień, który zamknął dzień

La Strada - Wcielenia i kreacje rozegrała sobotę jak wielką opowieść uliczną

Pierwsze akordy dnia wybrzmiały w lekkim, familijnym tonie. Studium Animatorów Kultury w Kaliszu pokazało spektakl „Jak to babcia i dziadek chcieli, by Tadeuszek zjadł obiadek” - historię inspirowaną wierszem Wandy Chotomskiej, która bawiła najmłodszych i przypominała, że klasyka literatury dziecięcej wciąż ma w sobie sporo uroku.

Sporo działo się też wokół teatru lalek. Warsztaty Teatru Marionetek prowadzone przez Teatr Nemno pozwalały zajrzeć za kulisy animacji i zobaczyć, ile pracy kryje się w ruchu marionetek. Zaraz potem na festiwalowej polanie pojawiła się „Zgrywka” - familijny spektakl o tajemniczym zegarze, zatrzymanym czasie i dziewczynce, która próbuje przywrócić światu naturalny rytm.

Nie zabrakło także lekkości, humoru i cyrkowego temperamentu. „Marionetarium Clowna Pinezki” Teatru Pinezka połączyło teatr lalek, pantomimę i sztukę cyrkową, a na scenie pojawiły się autorskie marionetki, żonglerka i akrobacja. W dalszej części dnia Teatr 3,5 zaproponował „Lokomotywą” - współczesne spojrzenie na Juliana Tuwima z udziałem publiczności i wyraźnym echem idei zero waste oraz upcyklingu ♻️

Publiczność dała się porwać paradzie, muzyce i ognistemu finałowi

Jednym z najbardziej barwnych momentów soboty była Parada Lalek, która połączyła artystów Teatru 3,5, Teatru Nemno, Teatru Pinezka, Studium Animatorów Kultury w Kaliszu, Młodzieżowego Domu Kultury, Fundacji MISZ-MASZ, Studia Tańca Na Poziomie i licznie zgromadzoną publiczność. Wspólny pochód pełen masek, kostiumów i lalek dotarł na plac Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu, gdzie wieczorem słuchacze Studium Animatorów Kultury pokazali performance „Barrocum Absurdum, czyli opera bez dachu” - zabawny, scenicznie rozmachowy dialog z piosenką aktorską i barokową konwencją.

W festiwalowej przestrzeni pojawili się też bohaterowie „Alicji w Krainie Czarów” z Teatru HoM, a muzyczne centrum wieczoru przejął koncert Kraków Street Band i Gości. Zespół dorzucił do swojego miejskiego folku, bluesa, jazzu i rocka mocne nazwiska: Jana Gałacha, Marka „Smoka” Rajssa oraz duet Miód. To właśnie to spotkanie różnych brzmień dało jeden z najbardziej energetycznych momentów dnia 🎶

Kalisz zobaczył też teatr o wodzie i ogień, który zamknął dzień

Końcówka soboty zrobiła się bardziej refleksyjna za sprawą „Aqua Sapiens” Teatru Fuzja. Spektakl o świecie pozbawionym wody, mitycznym Sanatorium i człowieku szukającym oczyszczenia niósł ze sobą mocne obrazy i symboliczne znaczenia.

A gdy zapadł wieczór, Teatr Ognia JumpFire domknął dzień widowiskiem „Władcy ognia”. Inspirowane fantasy fireshow przyciągało choreografią, kostiumami, płonącymi rekwizytami, pirotechniką i efektowną oprawą muzyczną. Deszcze iskier i ogniste kręgi zrobiły z finału mocny, zapamiętywalny akcent 🔥

Sobota LA STRADY znów pokazała, że w Kaliszu sztuka uliczna działa najlepiej wtedy, gdy wciąga całe rodziny, miesza gatunki i nie pozwala zostać tylko biernym widzem.

na podstawie: Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (CKiS Kalisz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.