[PIŁKA NOŻNA] KKS Kalisz – Unia Skierniewice 2:1 w Betclic 2. lidze – udane pożegnanie sezonu w Kaliszu

[PIŁKA NOŻNA] KKS Kalisz – Unia Skierniewice 2:1 w Betclic 2. lidze – udane pożegnanie sezonu w Kaliszu

KKS Kalisz wygrał z Unią Skierniewice 2:1 i w ostatnim ligowym meczu sezonu na Stadionie Miejskim w Kaliszu dał swoim kibicom solidną porcję emocji. Gospodarze szybko ułożyli sobie spotkanie, potem musieli jeszcze wytrzymać napór lidera tabeli, ale trzy punkty zostały w Kaliszu.

Dla kaliskiego zespołu był to szczególny dzień, bo to właśnie tym spotkaniem żegnał się z ligową rywalizacją u siebie. Na przeciwległej stronie stanęła Unia Skierniewice, która przyjechała do Kalisza już w roli drużyny po historycznym awansie do I ligi. Na papierze faworyt był więc oczywisty, ale boisko szybko pokazało, że gospodarze nie zamierzają oddać tego meczu bez walki.

Mocne otwarcie i szybkie dwa ciosy KKS-u

KKS wszedł w to spotkanie znakomicie. Już w 3. minucie prowadzenie dał J. Jelen, a Stadion Miejski od razu ożył. Gospodarze nie cofnęli się po tym trafieniu, tylko dalej szukali kolejnych okazji i w 30. minucie dopięli swego. Tym razem na listę strzelców wpisał się T. Hirosawa, a KKS prowadził już 2:0.

Tak zbudowana zaliczka była dla kaliszan bezcennym kapitałem, zwłaszcza że po drugiej stronie stał lider Betclic 2. ligi. Unia, mimo świeżo świętowanego awansu, nie zamierzała jednak kończyć sezonu bez odpowiedzi. Jeszcze przed przerwą goście złapali kontakt, bo w 43. minucie do siatki trafił B. Bida. Zamiast spokojnego oddechu przed zejściem do szatni zrobiło się więc znacznie ciekawiej.

Po przerwie więcej nerwów niż czystej gry

Po zmianie stron mecz nabrał twardszego charakteru. Wynik wisiał na włosku, a każda kolejna akcja mogła zmienić układ sił. Widać było, że Unia chciała wykorzystać swoją klasę i ligowy status, ale KKS grał odpowiedzialnie i nie dopuścił do tego, by przewaga z pierwszej połowy rozpłynęła się w najważniejszym momencie.

Napięcie rosło także w starciach fizycznych. W 54. minucie arbiter sięgnął po żółtą kartkę dla zawodnika KKS-u i chwilę później ukarał również piłkarza Unii. Kolejne napomnienie dla gości padło w 74. minucie, co tylko potwierdzało, że końcówka nie miała już nic wspólnego z grą rozgrywaną na luzie.

Kaliszanie nie musieli szukać fajerwerków. Wystarczyło im dobre ustawienie, koncentracja i cierpliwość. Właśnie to pozwoliło dowieźć prowadzenie do końca i zakończyć ligowy sezon przed własną publicznością zwycięstwem, które z pewnością poprawiło nastroje przy Okrzei i wśród kibiców z całego regionu.

KKS Kalisz zakończył rozgrywki na 16. miejscu z dorobkiem 34 punktów, natomiast Unia Skierniewice utrzymała pozycję lidera i finiszowała z 68 punktami. Dla gości to był już mecz po wielkim sukcesie, dla kaliszan zaś domowe pożegnanie z sezonem, które przyniosło coś najważniejszego – wygraną.

KKS KaliszStatystykaUnia Skierniewice
2Gole1