Kiedy piłkarz zablokuje, a kiedy zblokuje? Linguistyczny mecz w Kaliszu

Kiedy piłkarz zablokuje, a kiedy zblokuje? Linguistyczny mecz w Kaliszu

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna im. Adama Asnyka w Kaliszu

Kiedy ostatnio oglądaliście mecz i słyszeliście, jak komentator znowu gubi się w słowach, mieszając pojęcia? W murach Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Adama Asnyka w Kaliszu rozprawiano właśnie nad tym sportowo-językowym fenomenem, który potrafi doprowadzić kibica do białej gorączki.

  • Zblokować czy zablokować - sprawdzamy, jak naprawić powszechny błąd
  • Zaskakujące pułapki, które zastawia na nas język polski

Zblokować czy zablokować - sprawdzamy, jak naprawić powszechny błąd

Sprawa wcale nie jest prosta, choć na pozór wydaje się tylko drobnym ułamkiem sportowego żargonu. Zjawisko nagminnego mylenia tych dwóch czasowników przez sprawozdawców do niedawna przybierało tak szerokie rozmiary, że trudno było uznać to za zwykłe przejęzyczenie. Emocje na trybunach i w kabince komentatorskiej bywają gorące, ale językowa niedokładność potrafi zirytować niejednego fana, który marzyłby o przycisku do zmiany lektora na pilocie.

Zatem jak to jest w końcu z tymi piłkarskimi i siatkarskimi akcjami? Otóż zblokować oznacza złączenie dwóch ruchomych części mechanizmu. W sporcie elementami tej konstrukcji stają się ciała zawodników. Kiedy piłkarze ustawiają mur, to zblokują się w jedną całość. Podobnie w siatkówce, gdy dwóch czy trzech zawodników wyskakuje do bloku, zblokują się nawzajem. Z kolei zablokować to uniemożliwienie przeciwnikowi akcji. Kiedy rywal uderza piłkę, a ta trafia w mur, strzał zostaje zablokowany. W sportach indywidualnych, jak tenis czy boks, nie ma mowy o żadnym zblokowaniu - cios czy uderzenie rakietką można wyłącznie zablokować.

Zblokowanie to faza organizacji bloku, tworzenie go z kilku elementów, a zablokowanie to efekt zatrzymania piłki lub ciosu.

Zaskakujące pułapki, które zastawia na nas język polski

Skąd w ogóle biorą się takie przekręcenia? Zwykle to zasługa mylnych analogii. Twórca tekstu przyznaje się bez bólu, że sam kiedyś dał się złapać w językową pułapkę. Kiedyś, widząc w reklamie zziajanego biegacza w deszczu i napis determinacja, był przekonany, że chodzi o wyczerpanie. Tymczasem znaczenie jest wręcz odwrotne i oznacza dążenie do celu pomimo trudności.

Podobnie bywało ze słowem bard. Przez skojarzenie z twórczością Kaczmarskiego i Gintrowskiego, wielu zaczęło przypisywać mu rolę pieśniarza na trudne czasy, który pokrzepia ciemiężony lud. Tymczasem słowniki są bezlitosne - bard to po prostu poeta z gitarą, bez dodatkowych wymogów walki z systemem. Zmiany znaczeń bywają fascynujące, jak w przypadku adopcji, która objęła również zwierzęta, ale kiedy odwracają sens słowa o 180 stopni, stają się nieakceptowalne. Mieszanie zablokowania i zblokowania należy właśnie do tej grupy błędów.

Zjawisko pomyłek nikogo nie powinno dziwić - każdemu zdarza się pomylić pojęcia. Większy niepokój budzi jednak to, jak szybko błędy te stają się powszechne i wchodzą do powszechnego obiegu. Jeśli chcecie zgłębiać podobne językowe tajemnice, zapraszamy do śledzenia działalności kaliskiego Klubu Miłośników Polszczyzny Złote Pióro. Społeczność ta regularnie rozkłada na czynniki pierwsze pary wyrazów, które znaczą co innego, a które często bezrefleksyjnie stosujemy na co dzień. Pytania i przemyślenia można kierować na adres [email protected].

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna Kalisz.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna im. Adama Asnyka w Kaliszu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.