[PIŁKA RĘCZNA] PGE Wybrzeże Gdańsk – Netland MKS Kalisz 31:35 – ORLEN Superliga, 19. kolejka – goście z Kalisza odjechali na Wybrzeżu

2 min czytania
[PIŁKA RĘCZNA] PGE Wybrzeże Gdańsk – Netland MKS Kalisz 31:35 – ORLEN Superliga, 19. kolejka – goście z Kalisza odjechali na Wybrzeżu

Netland MKS Kalisz wygrał 35:31 w meczu 19. kolejki ORLEN Superligi na wyjeździe z PGE Wybrzeże Gdańsk . Byliśmy gośćmi w gdańskiej hali i wracamy do Kalisza z trzema punktami, które mają konkretne znaczenie w kontekście tabeli i walki o pozycje w czołówce.

Mecz zaczął się spokojnie, obie drużyny badały nawzajem swoje atuty, ale już od około 16. minuty inicjatywę przejęli goście z Kalisza i nie oddali jej do końca. To był zdecydowanie najsłabszy występ PGE Wybrzeża w tym sezonie – gdańszczanie, prowadzeni przez sztab Patryka Rombla, nie potrafili znaleźć recepty na rytm gry przyjezdnych. Przewaga kaliszan stopniowo rosła, a gospodarze ratowali się jedynie epizodami skuteczności.

Przełom od 16. minuty – kontrola gości i fala kontrataków

To, co przesądziło o losach spotkania, zaczęło się tuż po kwadransie. Netland MKS Kalisz przejął inicjatywę w obronie i szybko zamieniał ją na groźne wyjścia z kontrą. Ostatnie cztery minuty pierwszej połowy to prawdziwy popis przyjezdnych – skorzystali z niepewnej gry gospodarzy, wymusili straty i do przerwy wyszli na wyraźne prowadzenie. Ta seria była kluczowa, bo choć PGE Wybrzeże próbowało odgryzać się w drugiej części meczu, to strata z pierwszej połowy okazała się zbyt duża.

Mecz miał też momenty, które dawały nadzieję gospodarzom – Oskar Czertowicz rzucił cztery bramki w niespełna pięć minut i przez krótką chwilę tchnął życie w atak PGE Wybrzeża. Jednak impulsy Czertowicza nie wystarczyły, by odwrócić bieg spotkania. Goście umiejętnie kontrolowali tempo, wykorzystywali błędy rywali i trzymali dystans, nawet gdy gdańszczanie próbowali przyspieszyć.

Wyszomirski zatrzymywał karne – kapitan motywował zespół przed meczem

Duża zasługa w zwycięstwie Netland MKS Kalisz leży po stronie bramkarza Piotra Wyszomirskiego. Spisał się bardzo dobrze, a jego interwencje przy rzutach karnych szczególnie podcięły skrzydła gospodarzom i podkręciły pewność drużyny. Przed spotkaniem kapitan kaliszan, Dawid Fedeńczak, podkreślał potrzebę rewanżu za porażkę z pierwszej rundy i chęć przełamania po słabszych wynikach – ta motywacja była widoczna na parkiecie i przyniosła efekty.

Zwycięstwo pozwala Netland MKS Kalisz umocnić się w tabeli – po meczu kaliszanie mają 28 punktów i zajmują 6. miejsce, kontynuując serię wyników w formie WLWLW. Dla PGE Wybrzeża, które przed spotkaniem było na 4. pozycji z 36 punktami i miało serię LWWWL, porażka to sygnał ostrzegawczy przed resztą sezonu – szczególnie gdy mówimy o takich starciach na własnym parkiecie.

Byliśmy tam jako portalkalisz – widzieliśmy zarówno determinację kaliszan, jak i momenty nieporadności gdańszczan. Ten wynik sprawia, że pozycja Netland MKS Kalisz w tabeli staje się jeszcze cenniejsza, a sam mecz zostanie zapamiętany jako ważny krok gości w walce o lepsze miejsce w końcowej klasyfikacji.

PGE Wybrzeże GdańskStatystykaNetland MKS Kalisz
31Bramki35
13:20I połowa13:20
4Pozycja6
36Punkty28
LWWWLFormaWLWLW

Autor: redakcja sportowa portalkalisz.pl