Nocny rajd po wagonie w Kaliszu skończył się dla pseudograficiarzy błyskawicznie

W środku nocy policjanci z Nieetatowej Grupy Realizacyjnej weszli na teren kolejowy i zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy malowali wagon pociągu osobowego. Ich ruchy zauważył pracownik kolei, a zgłoszenie trafiło do Oficera Dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. Szkoda wyceniona przez pokrzywdzonego sięgnęła blisko 15 tys. złotych, a sprawa zakończyła się zarzutami o charakterze chuligańskim.
Wszystko zaczęło się od nocnego alarmu. Do dyżurnego kaliskiej policji wpłynęła informacja, że w pobliżu jednego ze składów pociągów kręcą się mężczyźni nanoszący graffiti. Na miejsce natychmiast pojechali funkcjonariusze z Nieetatowej Grupy Realizacyjnej. Policjanci szybko namierzyli osoby niszczące wagon i zatrzymali je na gorącym uczynku.
Zaskoczenie było pełne. Dwaj mężczyźni nie zdołali uciec, gdy umundurowani policjanci pojawili się w środku nocy na torach. Zostali przewiezieni do Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. Jak ustalono, byli to mieszkańcy Wrocławia w wieku 30 i 39 lat.
Po zebraniu materiału dowodowego obaj usłyszeli zarzuty uszkodzenia powłoki lakierniczej wagonu poprzez naniesienie graffiti. Pokrzywdzony oszacował straty na blisko 15 tys. złotych. Policja zakwalifikowała ten czyn jako przestępstwo o charakterze chuligańskim, a to oznacza ostrzejsze traktowanie przez Kodeks karny.
Za taki czyn grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności, a przy przestępstwie chuligańskim wymierzona kara nie może być niższa niż dolna granica ustawowego zagrożenia powiększona o połowę. Ta nocna akcja pokazuje, że jeden sygnał od pracownika kolei wystarczył, by zatrzymać sprawców zanim zdążyli zniknąć, a rachunek za chwilę wandalizmu okazał się wyjątkowo wysoki.
na podstawie: Policja Kalisz.
Autor: krystian
