Ptah w Kaliszu - Fołtarz zamienia mit i jazz w jeden obraz

2 min czytania
Ptah w Kaliszu - Fołtarz zamienia mit i jazz w jeden obraz

FOT. Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu

W Galerii w Holu Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu pojawiła się wystawa, która nie chce stać grzecznie w jednej estetycznej szufladzie. „Ptah” Adama Fołtarza miesza mitologię, muzykę i osobiste skojarzenia autora, a przy tym działa jak wizualny improwizowany set 🎷🖼️

  • „Ptah” Adama Fołtarza pokazuje, jak mit może wejść w jazzowy rytm
  • Z „Astigmatic” wyrasta wystawa, która każe słuchać obrazów
  • Do Kalisza można zajrzeć na dłużej, bo ekspozycja jeszcze czeka

„Ptah” Adama Fołtarza pokazuje, jak mit może wejść w jazzowy rytm

Podczas wernisażu 21 marca 2026 roku w Galerii w Holu pokazano cykl cyfrowych fotomontaży przygotowanych w ramach 2. edycji Festiwalu Kalisz Ptaszyn Fest. Punkt wyjścia jest podwójny i od razu daje tej prezentacji charakterystyczny pazur - z jednej strony to postać egipskiego Ptaha, boga stwórcy, opiekuna artystów i rzemieślników, z drugiej muzyczny ślad Krzysztofa Komedy i Jan Ptaszyn Wróblewskiego.

Właśnie ta gra znaczeń robi tu największe wrażenie. „Ptah” nie zatrzymuje się na prostym cytacie z mitologii ani na muzycznej inspiracji, tylko splata oba tropy w jedną opowieść. Dzięki temu wystawa układa się w coś więcej niż pokaz obrazów - staje się spotkaniem różnych języków sztuki, które w Kaliszu znalazły wspólny puls.

Z „Astigmatic” wyrasta wystawa, która każe słuchać obrazów

Fołtarz budował te fotomontaże pod wpływem utworu „Astigmatic”, co od razu ustawia odbiór na innym poziomie. Obrazy mają rytm, tempo i rodzaj wewnętrznego drgania, przez co naprawdę chce się przy nich zatrzymać dłużej niż na chwilę. To właśnie ten muzyczny podtekst sprawia, że ekspozycja nie tyle opowiada, co prowadzi wzrok jak melodia prowadzi ucho.

Twórczość artysty od lat krąży między sztukami wizualnymi, teatrem i eksperymentem, więc cyfrowa forma nie wygląda tu na przypadek. Przeciwnie - dobrze pasuje do jego sposobu myślenia o czasie, przestrzeni i percepcji. W efekcie dostajemy wystawę, która nie tylko pokazuje, ale też delikatnie przestawia odbiorcę na inny tryb patrzenia.

Do Kalisza można zajrzeć na dłużej, bo ekspozycja jeszcze czeka

Wystawa będzie dostępna w Galerii w Holu do 3 maja 2026 roku, więc jest jeszcze sporo czasu, by wrócić do niej bez pośpiechu. To dobry trop dla tych, którzy lubią sztukę, w której za pierwszym spojrzeniem kryje się coś więcej - i która zostaje w głowie trochę dłużej niż zwykły galeryjny przystanek.

na podstawie: CKiS Kalisz.

Autor: krystian