[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: Sandecja Nowy Sącz – KKS Kalisz 1:1. Jelen ratuje punkt w Nowym Sączu

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: Sandecja Nowy Sącz – KKS Kalisz 1:1. Jelen ratuje punkt w Nowym Sączu

W 28. kolejce Betclic 2. ligi KKS Kalisz wywiózł z Nowego Sącza remis 1:1, choć do przerwy to Sandecja prowadziła 1:0 po trafieniu F. Piszczka. Dla gości to wynik, który smakuje szczególnie dobrze, bo padł na stadionie rywala z wyższej części tabeli, przy głośnym wsparciu ponad 7300 kibiców.

Sandecja uderzyła pierwsza, ale Kalisz nie pękł

Mecz w Nowym Sączu miał od początku sporo ciężaru gatunkowego. Sandecja, zajmująca przed tą kolejką 5. miejsce i mająca na koncie 44 punkty, była faworytem, ale KKS Kalisz, choć plasował się na 16. pozycji z dorobkiem 25 punktów, długo trzymał się planu i nie pozwalał gospodarzom całkowicie przejąć kontroli nad spotkaniem.

Pierwszy cios zadała jednak Sandecja. W 22. minucie F. Piszczek wykorzystał swoją okazję i dał gospodarzom prowadzenie, a wynik 1:0 utrzymał się do przerwy. Dla kaliskiej drużyny był to moment próby, bo atmosfera na stadionie wyraźnie niosła miejscowych, którzy liczyli na potwierdzenie roli faworyta.

Goście nie spuścili jednak głów. Z czasem zaczęli cierpliwie szukać swojej szansy, a mecz robił się coraz bardziej szarpany. Żółte kartki dla K. Smajdora w 35. minucie i D. Pietraszkiewicza po przerwie pokazywały, że Sandecja również nie zamierzała odpuszczać walki o każdy centymetr boiska.

Jelen wszedł i zrobił różnicę

Po zmianie stron KKS Kalisz grał z większą odwagą, a kolejne roszady miały pomóc odwrócić losy meczu. Na boisku pojawili się m.in. A. Cierpka, P. Zdybowicz i później J. Jelen, który okazał się kluczową postacią końcówki. Właśnie on w 85. minucie doprowadził do wyrównania, dając gościom bardzo cenny gol i wywołując sporo ulgi w kaliskim obozie.

Końcówka była już nerwowa. Sandecja próbowała jeszcze docisnąć, a obie strony dostały po żółtej kartce w doliczonym czasie, co tylko podkreśliło napięcie w samej końcówce. Ostatecznie jednak wynik nie drgnął i spotkanie zakończyło się remisem 1:1, który w Kaliszu trzeba oceniać jako sukces wywalczony na trudnym terenie.

Dla KKS to punkt ważny nie tylko sportowo, ale i mentalnie. Na stadionie w Nowym Sączu, w starciu z drużyną z czołówki tabeli, kaliszanie pokazali cierpliwość i charakter. A to w końcówce sezonu może mieć równie duże znaczenie jak same liczby.

Sandecja Nowy SączStatystykaKKS Kalisz
1Gole1