[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II): KKS Kalisz – Lech Poznań II 2:4 na Stadionie Miejskim

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II): KKS Kalisz – Lech Poznań II 2:4 na Stadionie Miejskim

Jeden punkt dzielił KKS Kalisz i Lecha Poznań II przed ich sobotnim spotkaniem. Po 12. kolejce różnica między zespołami wzrosła do czterech: kaliszanie przegrali u siebie 2:4, a poznaniacy wywieźli ze Stadionu Miejskiego zwycięstwo, które umacnia ich przed gospodarzami. Dla KKS to bolesny wynik tym bardziej, że jeszcze niedawno oba zespoły były blisko siebie w tabeli – kaliszanie przystępowali do meczu z siódmego miejsca i dorobkiem 17 punktów, goście z piątego, mając 18.

Ligowa stawka nadawała temu spotkaniu szczególny ciężar. KKS zakończył wrzesień na piątej pozycji z 17 punktami po dziesięciu kolejkach, ale w kolejnym występie nie poprawił dorobku. Po porażce z Błękitnymi Stargard, 5 października, klub odsunął Artura Derbina od prowadzenia pierwszej drużyny, a jego obowiązki przejął asystent Łukasz Derbich. Sobotni mecz był więc dla kaliskich kibiców także okazją, by zobaczyć reakcję zespołu na wydarzenia ostatnich dni. Wynik pokazał, jak wiele pracy czeka drużynę.

Trzy bramki w 35 minut ustawiły mecz

Zanim gospodarze mogli myśleć o poprawieniu swojej sytuacji w tabeli, musieli odrabiać straty. Już w 5. minucie Lech Poznań II objął prowadzenie po trafieniu W. Szymczaka. KKS dostał niewiele czasu na odpowiedź: kwadrans później H. Janyszka podwyższył na 0:2. Dwa gole stracone w pierwszych 20 minutach postawiły kaliszan w trudnym położeniu, zwłaszcza że rywal nie poprzestał na tym dorobku.

W 35. minucie M. Dziuba zdobył trzecią bramkę dla poznaniaków. Gospodarze schodzili do szatni przy stanie 0:3, choć przed pierwszym gwizdkiem dystans punktowy między drużynami był minimalny. Lech wykorzystał pierwszą część spotkania, by zbudować przewagę, której KKS nie zdołał później zniwelować. Dla miejscowych kibiców szczególnie dotkliwa była kolejność tych zdarzeń: od straty gola na samym początku, przez drugie trafienie, aż po wynik 0:3 jeszcze przed upływem 40 minut.

Ostatnie tygodnie pokazały, jak szybko potrafi zmienić się położenie KKS. Pod koniec września kaliszanie mieli za sobą serię pięciu meczów bez porażki. Teraz, zamiast zmniejszyć dystans do sąsiada z tabeli, pozwolili mu odskoczyć. Przy klubowym celu, jakim po spadku był szybki powrót do Betclic II ligi, takie spotkania mają znaczenie większe niż sam rezultat pojedynczej kolejki.

Odpowiedź KKS przyszła przy stanie 0:4

Nadzieje na szybkie odwrócenie losów meczu osłabły jeszcze w 50. minucie. E. Sledzinski zdobył wtedy czwartą bramkę dla Lecha Poznań II i na tablicy wyników było już 0:4. Kaliszanie musieli myśleć nie tylko o odrabianiu strat, lecz także o tym, by nie zakończyć domowego spotkania bez własnego trafienia.

Odpowiedź nadeszła w 76. minucie, gdy B. Wiktoruk wykorzystał rzut karny i zmniejszył stratę do 1:4. Dwanaście minut później D. Hanc zdobył drugą bramkę dla gospodarzy. Na więcej zabrakło już czasu – mecz zakończył się wynikiem 2:4. Dwa późne gole pozwoliły KKS poprawić rezultat, ale nie zmieniły tego, kto wywiózł punkty z Kalisza.

To odmienne rozstrzygnięcie od lipcowego spotkania obu drużyn. Wtedy, w meczu towarzyskim również rozegranym w Kaliszu, padł remis 2:2. Tym razem lepszy okazał się Lech II, który po 12. kolejce ma 21 punktów wobec 17 KKS. Najbliższą okazję do poprawienia dorobku kaliszanie dostaną 17 października na wyjeździe z Lipnem Stęszew. Tydzień później wrócą do siebie na mecz z Polonią Środa.

KKS KaliszStatystykaLech Poznań II
2Gole4
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły