Strażacy mają swoje święto. To dzień wdzięczności za odwagę i dyżury

Strażacy mają swoje święto. To dzień wdzięczności za odwagę i dyżury

FOT. Starostwo Powiatowe w Kaliszu

W strażackich jednostkach 4 maja nie jest zwykłą datą w kalendarzu. To moment, w którym szczególnie mocno wybrzmiewa pamięć o św. Florianie i o ludziach, którzy muszą być gotowi do wyjazdu o każdej porze dnia i nocy. Za mundurem stoi nie tylko wyszkolenie, ale też chłodna krew, odpowiedzialność i zaufanie, że pomoc nadejdzie na czas.

Dzień Strażaka obejmuje zarówno zawodowych funkcjonariuszy, jak i druhów ochotników. W obu przypadkach chodzi o służbę, która nie kończy się wraz z dźwiękiem syreny – to także długie godziny czuwania, ćwiczeń i przygotowań do działań, których nikt nie planuje, ale które często ratują zdrowie, dobytek i życie.

Tego dnia płyną życzenia zdrowia, bezpiecznych powrotów z akcji i sił do kolejnych interwencji. W tych słowach jest coś więcej niż kurtuazja. To zwykłe, ludzkie podziękowanie za pracę wykonywaną wtedy, gdy inni liczą na czyjąś odwagę.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Kaliszu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Kaliszu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.