Linie energetyczne coraz bliżej działek pod Kaliszem. Właściciele gruntów zaczynają liczyć straty i możliwości

Obraz do artykułu: Linie energetyczne coraz bliżej działek pod Kaliszem. Właściciele gruntów zaczynają liczyć straty i możliwości

W wielu miejscowościach pod Kaliszem mieszkańcy odbierają pisma dotyczące modernizacji sieci energetycznych. Dla jednych to kolejna inwestycja infrastrukturalna, dla innych - początek trudnych rozmów o własnej ziemi, ograniczeniach i pieniądzach. W tle pojawiają się pytania o służebność przesyłu, odszkodowania i realny wpływ inwestycji na wartość działek.

W gminach pod Kaliszem rusza etap rozmów z właścicielami gruntów

Modernizacja linii energetycznych na trasach Kalisz-Konin oraz Żuków-Ceków obejmuje nie tylko większe miejscowości, ale też tereny prywatne w gminach takich jak Żelazków, Blizanów, Stawiszyn, Mycielin czy Rychwał. W praktyce oznacza to wejście inwestora na działki należące do mieszkańców i konieczność ustalenia zasad korzystania z gruntu.

Właściciele nieruchomości coraz częściej otrzymują korespondencję dotyczącą planowanych prac lub propozycje podpisania dokumentów związanych ze służebnością przesyłu. To właśnie na tym etapie zapadają decyzje, które mogą mieć wpływ na sposób korzystania z działki przez wiele kolejnych lat.

Służebność przesyłu oznacza, że przedsiębiorstwo energetyczne zyskuje prawo do korzystania z części nieruchomości pod infrastrukturę - np. linię energetyczną czy słupy. Właściciel nadal zachowuje prawo własności, ale jego możliwości zabudowy lub zagospodarowania terenu mogą zostać ograniczone.

Negocjacje przed inwestycją mogą mieć większe znaczenie niż samo odszkodowanie

Choć wielu mieszkańców skupia się głównie na wysokości proponowanej rekompensaty, prawnicy zwracają uwagę, że równie ważne są warunki samej inwestycji.

Jak podkreśla r. pr. Sonia Gzubicka z Kancelarii Łebek, Madej i Wspólnicy, rokowania powinny być rzeczywistymi negocjacjami, a nie wyłącznie formalnością poprzedzającą rozpoczęcie prac.

Na etapie rozmów można negocjować m.in.:

  • wysokość wynagrodzenia za ustanowienie służebności,
  • przebieg infrastruktury,
  • szerokość pasa technicznego,
  • sposób prowadzenia prac budowlanych,
  • ograniczenie uciążliwości dla zabudowań i upraw,
  • rekompensaty za szkody powstałe podczas inwestycji.

W praktyce część właścicieli dopiero po czasie dowiaduje się, że podpisane dokumenty mogą wpływać np. na możliwość przyszłej zabudowy działki albo jej wartość przy sprzedaży.

Nie tylko nowe inwestycje. O rekompensatę można walczyć także po latach

Sprawy dotyczące infrastruktury przesyłowej nie kończą się wyłącznie na nowych liniach energetycznych. W regionie kaliskim nie brakuje działek, przez które od lat przebiegają przewody lub stoją słupy postawione jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu.

Jeżeli stan prawny takich urządzeń nigdy nie został uregulowany, właściciele mogą dochodzić:

  • wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu,
  • ustanowienia odpłatnej służebności przesyłu,
  • odszkodowania za ograniczenie korzystania z nieruchomości.

To szczególnie istotne dla osób posiadających działki rolne lub tereny inwestycyjne w pobliżu rozwijającej się infrastruktury energetycznej. Nawet częściowe ograniczenie możliwości zabudowy może bowiem wpływać na realną wartość nieruchomości.

Jeśli negocjacje z inwestorem nie przynoszą porozumienia, sprawa może trafić do postępowania administracyjnego. Wtedy dochodzi do tzw. małego wywłaszczenia - właściciel zachowuje działkę, ale część uprawnień zostaje ograniczona na rzecz inwestycji przesyłowej.