[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II): Błękitni Stargard – KKS Kalisz 5:0

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II): Błękitni Stargard – KKS Kalisz 5:0

Dwie bramki w odstępie trzech minut sprawiły, że sobotni wyjazd kaliszan bardzo szybko stał się walką o ograniczenie strat. Między 18. a 21. minutą Błękitni Stargard powiększyli prowadzenie z 1:0 do 3:0, a całe spotkanie z KKS Kalisz zakończyli zwycięstwem 5:0. Dla kibiców z Kalisza to wynik tym dotkliwszy, że przed 11. kolejką oba zespoły dzielił w tabeli tylko punkt.

Trzy gole w 21 minut

Mecz rozpoczął się w sobotę, 3 października, o godzinie 12. Już w 7. minucie B. Starzycki dał gospodarzom prowadzenie. KKS miał więc niemal całe spotkanie, by odpowiedzieć, ale zanim upłynął kolejny kwadrans, jego sytuacja stała się znacznie trudniejsza. W 18. minucie trafił S. Krocz, a trzy minuty później D. Kroczek zdobył bramkę na 3:0.

To właśnie ten krótki fragment najmocniej ustawił przebieg spotkania. Przy jednobramkowej stracie kaliszanie mogli jeszcze myśleć o szybkim powrocie do gry. Dwa kolejne trafienia Błękitnych sprawiły jednak, że goście musieli już odrabiać trzy gole. Stargardzianie nie poprzestali na tym: w 45. minucie Kroczek zdobył swoją drugą bramkę i gospodarze schodzili z prowadzeniem 4:0.

Z perspektywy KKS-u pierwsza część meczu była więc serią coraz trudniejszych momentów. Najpierw gol stracony na początku, potem dwa trafienia niemal jedno po drugim, wreszcie czwarta bramka tuż przed zejściem do szatni. Sama kolejność zdarzeń pokazuje, jak szybko zmieniał się wynik. Goście nie zdołali odpowiedzieć na żaden z tych ciosów przed końcem pierwszej połowy.

Zaborski ustalił wynik na 5:0

Jedyna bramka po wznowieniu gry padła w 68. minucie. Zdobył ją K. Zaborski, ustalając wynik na 5:0 dla Błękitnych. KKS nie znalazł drogi do bramki gospodarzy, a dla kaliskich kibiców końcowy rezultat oznaczał wyraźne rozczarowanie po wyjeździe do Stargardu.

Skala porażki może zaskakiwać, jeśli spojrzeć na układ tabeli towarzyszący temu spotkaniu. Błękitni zajmowali czwarte miejsce z 18 punktami, KKS był szósty i miał 17. Różnica między drużynami była zatem niewielka, choć sobotni wynik wcale tego nie odzwierciedla. Jeszcze pod koniec września kaliszan oceniano przez pryzmat dobrego początku sezonu: po dziesięciu kolejkach mieli na koncie 17 punktów i zajmowali piątą lokatę. Wyjazd do Stargardu przyniósł obraz zupełnie inny niż tamten bilans.

W ostatnich tygodniach uwagę zwracano też na grę defensywną KKS-u. Po remisie 1:1 z Wdą Świecie, rozegranym we wrześniu, odnotowano, że trener Artur Derbin zmienił dwóch zawodników w obronie względem wcześniejszego spotkania z Victorią Września. Nie sposób na tej podstawie oceniać sobotnich decyzji kadrowych, ale pięć straconych bramek ponownie stawia przed kaliszanami pytanie o skuteczność gry z tyłu.

Także dla Błękitnych był to wynik odbiegający od niedawnych nastrojów wokół ich występów u siebie. Wrześniowy remis 1:1 z Victorią Września opisywano jako kolejne domowe rozczarowanie. Tym razem gospodarze strzelili cztery gole jeszcze przed upływem pierwszej połowy i nie pozwolili gościom zmniejszyć strat. Odwrócili również wynik ostatniego bezpośredniego meczu obu drużyn: w marcu 2021 roku KKS wygrał w Stargardzie 4:0. Kaliszanie zwyciężyli wtedy drugi raz z rzędu w tej parze; w sobotę górą byli stargardzianie.

KKS wróci do gry ligowej 10 października, gdy podejmie Lecha Poznań II. Tego samego dnia Błękitni zagrają u siebie z Lipnem Stęszew. Dla zespołu z Kalisza będzie to pierwsza okazja, by odpowiedzieć na porażkę, której rozmiary trudno było przewidzieć, patrząc na dorobek obu drużyn przed ich sobotnim spotkaniem.

Błękitni StargardStatystykaKKS Kalisz
5Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły