[PIŁKA RĘCZNA] Industria Kielce – Netland MKS Kalisz 40:24 w ORLEN Superlidze – kielczanie z awansem do półfinału

[PIŁKA RĘCZNA] Industria Kielce – Netland MKS Kalisz 40:24 w ORLEN Superlidze – kielczanie z awansem do półfinału

Industria Kielce wygrała z Netland MKS Kalisz 40:24 w sobotnim meczu ORLEN Superligi i od razu postawiła kropkę nad i w ćwierćfinałowej rywalizacji. Z perspektywy kaliskich kibiców był to wieczór, w którym szybko zrobiło się bardzo trudno o optymizm, bo gospodarze od początku narzucili swój rytm, a z każdą kolejną minutą tylko powiększali przewagę.

To było spotkanie, w którym widać było wyraźnie, kto przejął kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Industria grała twardo w obronie, a po przechwycie błyskawicznie ruszała do ataku, nie dając kaliszanom czasu na złapanie oddechu. Dla Netland MKS najgorsze było właśnie to, że nawet gdy pojawiały się pojedyncze dobre akcje, odpowiedź kielczan przychodziła niemal natychmiast. W takich okolicznościach trudno było liczyć na zmianę scenariusza.

Kalisz próbował trzymać kontakt, ale tempo gospodarzy robiło różnicę

Industria już w pierwszej części meczu zbudowała sobie wyraźny zapas i potem konsekwentnie go powiększała. Kaliszanie szukali momentów, w których da się złapać dłuższy fragment gry na swoich warunkach, ale gospodarze za każdym razem skutecznie rozbijali te próby. W Hali Legionów czuć było, że kielczanie mają jasny plan i realizują go bez wahań.

To był też szczególny wieczór dla samej ławki Industrii. Po zmianie na stanowisku trenera drużynę poprowadził Krzysztof Lijewski, a jego debiut w tej roli wypadł bardzo przekonująco. Zespół wyglądał na poukładany, skoncentrowany i dobrze przygotowany do ciężaru ćwierćfinału. Dla gospodarzy liczyło się przede wszystkim jedno: nie pozostawić rywalowi żadnej złudnej nadziei i szybko zamknąć temat awansu.

Ostatni akcent należał do Moryty, a MVP trafiło do Olejniczaka

Końcowy wynik 40:24 mówi sam za siebie, ale w Kielcach ten mecz miał jeszcze kilka wyraźnych akcentów. Michał Olejniczak został wybrany MVP spotkania, co tylko potwierdziło, jak pewnie wyglądała tego dnia postawa Industrii w całym zespole. Na sam koniec symboliczną klamrę dołożył Arkadiusz Moryto, który zdobył 40. bramkę równo z syreną.

Warto też wspomnieć o geście, który wyszedł poza sam sportowy wynik. Zawodnicy Industrii zebrali 4000 złotych na rzecz fundacji CANCER FIGHTERS, co nadało temu wieczorowi dodatkowy, bardzo ludzki wymiar. Dla kibiców z Kalisza nie był to oczywiście miły wynik, ale z pewnością było to spotkanie, które pokazało różnicę w klasie i przypieczętowało dalszą drogę kielczan w ORLEN Superlidze.

Industria KielceStatystykaNetland MKS Kalisz
40Bramki24
22:11I połowa22:11