[PIŁKA RĘCZNA] Netland MKS Kalisz – KGHM Chrobry Głogów 29:28. Wielkie emocje w 7. kolejce LOTTO Superligi

[PIŁKA RĘCZNA] Netland MKS Kalisz – KGHM Chrobry Głogów 29:28. Wielkie emocje w 7. kolejce LOTTO Superligi

Cztery bramki przewagi na sześć minut przed końcem nie wystarczyły, by kaliszanie mogli spokojnie czekać na ostatni gwizdek. Netland MKS Kalisz wygrał u siebie z KGHM Chrobrym Głogów 29:28, ale o środowym zwycięstwie w 7. kolejce LOTTO Superligi przesądziła dopiero obrona Krzysztofa Szczeciny przy ostatnim rzucie gości. Dla gospodarzy to cenny wynik w starciu z zespołem zajmującym trzecie miejsce w tabeli.

Dwa gole straty i odpowiedź kaliszan

Pierwsza połowa nie ułożyła się po myśli MKS. Głogowianie schodzili na odpoczynek z prowadzeniem 14:12, więc kaliszanie musieli szukać sposobu nie tylko na odrobienie strat, lecz także na zatrzymanie rywala, który przyjechał do Kalisza z mocną pozycją w lidze. Chrobry miał 15 punktów i był trzeci, podczas gdy gospodarze zajmowali siódmą lokatę z dorobkiem 11 punktów. To zestawienie dodawało wagi każdej udanej akcji miejscowych.

Szczypiorniści z Kalisza odpowiedzieli skuteczniejszą grą w drugiej połowie. Zdobyli w niej 17 bramek, tracąc 14. Ten bilans pokazuje, gdzie gospodarze zapracowali na zwycięstwo: po dwóch golach straty z pierwszych trzydziestu minut potrafili zakończyć spotkanie z jednobramkową przewagą. Nie był to jednak mecz, w którym można było odłożyć nerwy na bok przed syreną.

Jeszcze 12 października kaliszanie wygrali na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 33:28. Tamto spotkanie również wymagało odpowiedzi w trudnym momencie – gdy rywale doprowadzili do remisu, zareagował Mateusz Chabior. Przeciwko Chrobremu znów odegrał ważną rolę, tym razem przy rzucie karnym w najbardziej nerwowej fazie meczu.

Głogowski zespół także miał za sobą udany początek rozgrywek. Na początku października, po pięciu kolejkach, pozostawał niepokonany. Tym bardziej dla MKS liczyło się to, że po wyniku 12:14 nie pozwolił, by mecz potoczył się wyłącznie po myśli wyżej notowanych gości.

Więcej aktualności z Kalisza znajdziesz na stronie głównej portalkalisz.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na portalkalisz.pl/wydarzenie.

Od 28:24 do ostatniej obrony Szczeciny

Na sześć minut przed końcem kaliszanie prowadzili 28:24. Cztery gole zapasu dawały nadzieję na spokojne rozstrzygnięcie, lecz Chrobry szybko zmienił obraz ostatnich minut. W 58. minucie było już tylko 28:27 i każda kolejna akcja mogła przesądzić o wyniku.

Właśnie wtedy Chabior wykorzystał rzut karny, podwyższając na 29:27. Odpowiedź gości przyszła szybko: Krzysztof Komarzewski zmniejszył stratę do jednej bramki. Głogowianie dostali jeszcze okazję, by doprowadzić do remisu, ale ostatni rzut obronił Szczecina, a piłka odbiła się od poprzeczki. Kaliszanie utrzymali 29:28 i mogli odetchnąć.

Dla miejscowych kibiców była to finisz pełen napięcia, ale też dowód, że drużyna potrafi odpowiedzieć na słabszą pierwszą połowę. MKS odrobił stratę, wypracował czterobramkowe prowadzenie, a potem przetrwał pościg gości. Właśnie ta ostatnia część spotkania sprawiła, że środowe zwycięstwo zapamięta się nie tylko przez wynik, lecz także przez interwencję Szczeciny.

Po siedmiu meczach kaliszanie mają bilans czterech zwycięstw i trzech porażek oraz 11 punktów. Chrobry, z pięcioma wygranymi i dwiema porażkami, zgromadził 15. MKS zmniejszył więc dystans do rywala z ligowej czołówki, a przy okazji odniósł kolejne zwycięstwo w tej parze: w maju wygrał w Głogowie 33:28. Tym razem różnica była minimalna, lecz dla Kalisza smak sukcesu równie wyraźny.

Netland MKS KaliszStatystykaKGHM Chrobry Głogów
29Bramki28
12I połowa14
17II połowa14
7Pozycja3
11Punkty15
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły