Wierusz-Kowalski wyszedł na Główny Rynek i przyciąga spojrzenia

Wierusz-Kowalski wyszedł na Główny Rynek i przyciąga spojrzenia

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna Kalisz

Na Głównym Rynku w Kaliszu, tuż przed ratuszem, można jeszcze złapać chwilę z malarstwem Alfreda Wierusz-Kowalskiego. Plenerowa ekspozycja stoi w miejskiej przestrzeni tak, że da się do niej podejść między jednym a drugim spacerem - i właśnie to jest w niej najciekawsze. 🙂

  • Alfred Wierusz-Kowalski na kaliskim rynku pokazuje swoje najmocniejsze obrazy
  • Plenerowa forma robi tu dużą różnicę i pozwala zajrzeć do sztuki bez pośpiechu
  • Po Kaliszu ekspozycja pojedzie dalej, ale najpierw warto ją złapać jeszcze teraz

Alfred Wierusz-Kowalski na kaliskim rynku pokazuje swoje najmocniejsze obrazy

Jeszcze do końca marca przed kaliskim ratuszem czeka wystawa poświęcona jednemu z najbardziej rozpoznawalnych polskich malarzy XIX wieku. Alfred Wierusz-Kowalski urodził się w 1849 roku w Suwałkach , a jego nazwisko do dziś kojarzy się przede wszystkim z ruchem, zimą i konnymi zaprzęgami.

To artysta, który potrafił zamknąć na płótnie pędzące sanie, napięcie pościgu i światło odbijające się od śniegu. Właśnie te obrazy najmocniej zapadają w pamięć - pełne dynamiki, detalu i scen, które od razu wciągają wzrok. ❄️🐎

Plenerowa forma robi tu dużą różnicę i pozwala zajrzeć do sztuki bez pośpiechu

Ekspozycja nie zamyka się w galerii, tylko wychodzi do przechodniów. Na planszach można zobaczyć reprodukcje najsłynniejszych prac, archiwalne fotografie i krótkie teksty biograficzne, dzięki którym łatwiej poukładać sobie drogę twórczą malarza.

To dobry układ dla tych, którzy lubią sztukę oglądać „po drodze” - bez biletu, bez planowania całego wyjścia, za to z realną szansą, by zatrzymać się przy obrazie dłużej niż na kilka sekund. Właśnie dlatego wystawę od jesieni ubiegłego roku obejrzały już setki kaliszan.

Po Kaliszu ekspozycja pojedzie dalej, ale najpierw warto ją złapać jeszcze teraz

W kaliskiej odsłonie wystawę przygotowały Miejska Biblioteka Publiczna im. Adama Asnyka oraz Fundacja im. Alfreda Wierusz-Kowalskiego. Po zakończeniu prezentacji na Głównym Rynku prace zostaną przeniesione do Opatówka, więc to jedna z tych miejskich ekspozycji, które naprawdę dobrze wpasowują się w codzienny ruch centrum.

Jeśli więc ktoś planuje spacer przez śródmieście, dziś jest bardzo dobry moment, żeby zatrzymać się na chwilę przy ratuszu i zobaczyć Wierusz-Kowalskiego z bliska.

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna Kalisz.